cepol 
www.cepol.stosunki.p  -   czesko-polska witryna internetowa * česko-polská internetová stránka  -  www.cepol.tk
 home   |     

Katedra do oddania natychmiast

 
cepol 6.3.2007  Czeski Kościół katolicki decyzją Sądu Najwyższego ma bezzwłocznie oddać państwu katedrę świętego Wita na Zamku Praskim. Jest to opinia sądu wydana w związku z wyrokiem, na mocy którego unieważniono poprzedni wyrok Sądu miejskiego w Pradze

31 stycznia Sąd Najwyższy unieważnił wyrok sądu niższej instancji, według którego katedra jest własnością Kościoła. Sprawę zwrócił do ponownego rozpatrzenia do tego samego sądu. Oznacza to, że zanim zapadnie nowy wyrok, przedmiot sporu musi zostać oddany w posiadanie poprzedniego właściciela – czyli państwa reprezentowanego w tym przypadku Zarządem Zamku Praskiego.

 Spór o najważniejszy kościół w Czechach trwa już prawie 15 lat. Po Rewolucji Aksamitnej Kościół zakwestionował stan prawny, który wprowadzili komuniści przejmując katedrę na własność (w r. 1954 katedrę znacjonalizowano). Sprawa nie jest jednoznaczna, ponieważ państwo wytacza argumenty historyczne – budowniczym katedry był król, czyli podmiot państwowy. Zapisy w księgach wieczystych z XIX wieku także potwierdzają legitymację państwową. Takie argumenty przemawiają do opinii publicznej mocno ateistycznego kraju, jakim są Czechy. Kościół po ostatniej wygranej sprawie wprowadził sprzedaż biletów do katedry, która jest przez Czechów traktowana jako „wspólne dobro narodowe”, czym znów dodał argument przeciwnikom. Oczywiście, że Zarząd Zamku po werdykcie przywracającym własność państwu skwapliwie oznajmił, że bilety zostaną zniesione i katedra będzie dostępna za darmo.

 Ostatnim wydarzeniom dodaje smaku niechęć kardynała Vlka do oddawania kościoła oraz pojawienie się policjantów w katedrze i jej otoczeniu. Kardynał obecność stróżów prawa w świątyni skwitował słowami, że tego nie było nawet latach 50-ych, za czasów komunizmu.

 
O przejęciu obecnie negocjują przedstawiciele Kościoła i Zarządu Zamku, w marcu sprawę ponownie rozpatrzy sąd.

 
Z polskiego punktu widzenia cały ten spór wlokący się od 1992 r. jest absurdalny. Ale trzeba pamiętać, że ta historia odgrywa się w Republice Czeskiej, w państwie, w którym Kościół katolicki nie cieszy się takim autorytetem jak w Polsce. Co gorsza, katolicy nie zawsze byli kojarzeni z obroną interesu narodowego (eufemistycznie rzecz ujmując), tak więc każda okazja do „dowalenia” im jest w Pradze omalże kwestią prestiżową.

 
Katedra św. Wita to zapewne miejsce wyjątkowe i magiczne, ważne dla całego narodu, a nie tylko dla kościoła. Z przebiegu wydarzeń można wnioskować, że najprawdopodobniej spór znajdzie swój finał dopiero przed którymś z sądów europejskich. To będzie raczej porażka i kościoła i państwa niezależnie od werdyktu.

 

 

© cepol 2007